Jak Cię widzą... To powiedzenie powstało jeszcze przed wynalezieniem fotografii.
Od tego czasu rola obrazu tylko wzrosła. Przyglądając się bliżej,
ze zdumieniem można stwierdzić, że ten stosunkowo niedrogi element
wszystkich kosztów decyduje o wrażeniu. Czyli o tym ...jak Cię piszą.
You need to upgrade your Flash Player



    KONCEPCJA - POWIĄZANIE ŚRODKÓW FORMALNYCH Z TEMATEM


Zamiast obszernego wykładu parę przykładów.

Wrocławskie Zoo.
Szukając pomysłu na prezentację tego miejsca doszedłem do wniosku, że tradycyjne pokazywanie zwierzęcych lokatorów jest z góry skazane na klęskę. Smutne, wtórne i omija istotę miejsca. Łatwo było oczywiście o koncepcję negatywną jako miejsca uwięzienia. Nie mieściło się to jednak w optymistycznej wizji większej publikacji jaką wtedy realizowałem. Kluczem stała się konkluzja, że Zoo to miejsce styku ludzi i zwierząt. Nie tylko my obserwujemy zwierzęta ale także one nas. I nie wiadomo kto może mieć większy ubaw. Można także odkrywać wspólne korzenie. Bo w końcu też jesteśmy składową świata zwierząt. Wybrałem wobec tego ujęcia z perspektywy zwierząt oraz skupiłem się na poszukiwaniu podobieństw. Mimo kiepskich warunków oświetleniowych i bardzo krótkiego czasu na realizację (2 godz.) powstała, nie tylko w moim odczuciu, dobra całość. Koncepcja plus odpowiednio wybrane punkty obserwacji są bazą dla tej realizacji.

 


Ślady polskości w Saksoni.
Kolejny ekstremalny temat. Dwa dni w Niemczech. Niezwykle mało czasu na zdjęcia. Kilkadziesiąt nieznanych miejsc i tematów. Złe warunki oświetleniowe.. Wystawa miała być (i była) pokazywana w wielu prestiżowych miejscach. Czyli poważny temat i spore oczekiwania. Myśląc o wystawie przed wyjazdem doszedłem do wniosku, że najtrudniejsze będzie uzyskanie spójnego stylu. Błyskawiczne tempo i brak możliwości powtórek nakazało opracować precyzyjną koncepcję jeszcze w Polsce i trzymanie się jej twardo od pierwszych fotografii. Naukowy i historyczny wymiar tematu podpowiedział mi czarno-białą konwencję. Przewidując, że wiele tematów będzie "fotograficznie" niezbyt interesujących postanowiłem przyjąć maksymalnie agresywną postawę kompozycyjną. Wybrałem trójkąty i operowanie ciasnymi wycinkami. Służyć to miało uzyskaniu spójności bardzo różnych motywów ale też przekaz miał być nowoczesny ale "poważny". Trzecim elementem była obecność ludzi - zbliżeń, niepozowanych portretów ożywiających wystawę. W końcu ślady pozostawili żywi i żywi ich szukali.



Jazzowe tematy
Zdjęcia z koncertów to bardzo specyficzny temat. Z reguły zainteresowanie budzą bardziej fotografowane gwiazdy a rola fotografa jest trochę wtórna. Staje się on mniej lub bardziej udanym rejestratorem zdarzenia. Dodam do tego przeważnie bardzo trudne warunki oświetleniowe - zmuszające do pracy na długich czasach i wysokich czułościach. Ponieważ prosta rejestracja nie leży w moich zainteresowaniach spróbowałem podejść do tematu autorsko. Rozmyślając nad tematem przyjąłem jak często, radykalne rozwiązania. Postanowiłem zderzyć ostre studyjne światło z miękkościami uzyskiwanymi przy długich czasach naświetlenia. Na ostry obraz pochodzący od zestawu lamp błyskowych (czasem filtrowany) nałożyłem więc długie (nawet 1-2s) światło zastane. Oczywiście własne światło było użyte bardzo oszczędnie - tak aby tworzyć wybrane fragmenty obrazu a aparatem podczas długiego naświetlenia poruszałem. Udało się w ten sposób pogodzić wilka z owcą. Pokazać rozpoznawalne postacie przy wysokich, autorskich walorach plastycznych. Całość kojarzy się chyba z koncertem i tematami muzycznymi.

 


Klubowe tematy.
Tu nie ma miejsca na rozemglone subtelności. To przykład fotografii agresywnej, totalnej. Bardzo kreatywne, oczywiście własne, oświetlenie, zdjęcia inwazyjne, robione z najbliższej odległości. Ostre kadrowanie, o pionach i poziomach można (a nawet trzeba) zapomnieć. Tutaj byłem aktywnym uczestnikiem sceny ale w estetyce klubowego undergroundu to pasuje. Warsztatowo - bardzo wymagająca robota. W jednej ręce miałem lampę na długim pręcie, w drugiej oczywiście aparat, w trzeciej drugą lampę. Muzycy cały czas są w ruchu, złapanie kadru wymaga błyskawicznych decyzji (przy cyfrowym sprzęcie wolnym jak trójkołowy rowerek). Do tego upał, bardzo słabe światło zastane, 2000 W obok i miejsca na dwie stopy... zabawa przednia! Koncerty zresztą też.

   


Poetycko
Miękkie, mocno niedosłowne obrazy. Powstały poprzez poruszenie przy długim czasie, zmianę ogniskowej w czasie zdjęć lub są po prostu nieostre. Zniknęły drobne szczegóły, kolor uległ syntezie - nie tylko to nie przeszkadza, ale wręcz przeciwnie - pobudza wyobraźnię. I spokojnie może dowodzić tezy, że fotografia wcale nie musi być zbyt dokładna...

   




Zobacz też:

WYMIARY JAKOŚCI
PLANOWANIE W FOTOGRAFII
WIĘKSZA WYPOWIEDŹ FOTOGRAFICZNA
KOMPOZYCJA I OPEROWANIE WYCINKIEM
OPTYMALNE PLANOWANIE WYDATKÓW SPRZĘTOWYCH
INDYWIDUALNA STRATEGIA UPRAWIANIA FOTOGRAFII
KONCEPCJA - POWIĄZANIE ŚRODKÓW FORMALNYCH Z TEMATEM
WIELOPLANOWOŚĆ FORMALNA I WIELOPOZIOMOWOŚĆ MERYTORYCZNA










©2005  Wiesław Jurewicz,   created by: A. Więckowska,  K. Wronikowski