|
"Prezentowane prace to wypadkowa czterech elementów. Po pierwsze: znakomitego rzemiosła pozwalającego uzyskać doskonałe efekty techniczne. Po drugie: przemyślanych i dopracowanych w szczegółach idei robienia portretu artystycznego - osoby rzeczy czy grupy przedmiotów. po trzecie: wyczucia plastycznego naprawdę wysokich lotów, które dało autorowi znakomitą szansę na podkreślenie bądź nadanie prezentowanym obiektom urody i stworzenie specyficznej dla poszczególnych obrazów poetyki.
I wreszcie po czwarte: znakomitego rozumienia oczekiwań klienta oraz założeń marketingowo-reklamowych"
Anna Dutkiewicz (o wystawie fotografia reklamowa)
"To właśnie tu powstają kalendarze robione dla Polaru, które już od trzech lat obsypywane są nagrodami na polskich i zagranicznych festiwalach reklamowych. Są wysmakowane artystycznie i z pewnością niebanalnie prezentują sprzęt AGD."
Iwona Czarnecka
Agata Saraczyńska:
Skąd pomysł na wykorzystanie w kalendarzu mężczyzny?
Wiesław Jurewicz:
Ten kalendarz adresowany jest do lepszej połowy ludzkości - czyli kobiet. Osobiście wolę też pracować z modelami są mniej gwiazdorscy, wiedzą czego chcą.
A dlaczego nagi?
- Nie miało to wpływać na poziom zakupów, bo kalendarz trafi tylko do wybranej grupy osób. Chodziło o pokazanie uroków klasycznej fotografii, w której akt to jedna z najszlachetniejszych kompozycji.
A dlaczego ciemnoskóry?
- Miało być czarno-biało. Ten kontrast symbolizuje zderzenie człowieka pierwotnego ze sfery mitów i bogów z prostymi bryłami - symbolem abstrakcyjnego myślenia. Takie zderzenie natury i kultury. Model dodatkowo jest Mulatem - to taki znak czasu, zmieszania kultur, światów.
"Niepozorna forma bajeczek dla dzieci ujawnia ważne treści i bogate słownictwo. Autorzy "Bajek Ocalonych" wierzą w terapeutyczną moc i wspólną więź czytelniczą między rodzicami a ich dziećmi"
AGOS
"Wrocławski rynek zatrzynany na fotach Wiesława J. połączył dwa byty. Monumentalność spatynowanych kamieni i ludzki kolorowy żywioł. Po raz pierwszy w życiu skonstatowałem, że historia może być pop-artowa. A niepozowaną radością tchną niemal wszystkie zdjęcia w wielobarwnej książcr. Rynek w obiektywie autora albumu (to chyba zbyt monumentalna nazwa, by określić to co zrobił) to wypadkowa przeszłych lat i postmodernistycznej przyszłości miasta. Jego pulsujące zdarzeniami fotograficzne obrazy drwią z konwenansów. To, strona po stronie, nieustanny feeling. Niezły skurczybyk z tego Jurewicza. Howgh!"
Zdzisław Blues Smektała
"Liryczny opis wrocławskiego Rynku dokonany przez Wiesława Jurewicza, nie tylko za pomocą impresyjnych fotografii, ale i nastrojowego tekstu, uświadamia o malowniczości i romantyzmie tego urokliwego i zabytkowego miejsca, podobnie jak niegdyś tak i dzisiaj wypełnionego ludźmi.
Autor, w poetyckich obrazach, uzmysławia nam niezwykły nastrój centralnego placu miasta fotografowanego o różnych porach dnia. Uwagę zwraca wielka wrażliwość artysty na to, co ulotne i efemeryczne a także na to, co trwa przez stulecia. Nieustanne przemijanie podkreśla architektoniczne tło, znane z dawnej ikonografii miasta, przeplatające się z pulsującym życiem współczesnego Wrocławia."
dr Maciej Łagiewski
"Z przyjemnością informuję, że został Pan bardzo pozytywnie oceniony przez słuchaczy Studium Komunikacji Społecznej. Ze swojej strony pragnę zapewnić, że jeżeli ode mnie zależał będzie dobór wykładowców w następnym roku, zamierzam zwrócic się do Pana z propozycją prowadzenia zajęć."
dr inż Jadwiga Bogdan
Jezu Wiesiek GENIALNE !!!!
To jest to czego zawsze mi brakowało w pokazywaniu SPEEDWAY'A
MUSIMY !!!! wrócić do tematu !!!!
Gratuluję i jeszcze raz dziękuję.
Jacek Wolniewicz Media Sport
Witaj Szanowny Kolego.
Nakarmiłam dzisiaj swój zmysł wzroku. Coś niesamowitego. Dla takich chwil warto żyć.
Jestem pod niesamowitym wrażeniem zdjęć, które zrobiłeś podczas inauguracji.
Zapewne moje słowa nie odzwierciedlą wszystkich emocji, które przeżyłam w trakcie oglądania
tak cudownych obrazów, ale...
Niesamowite uznanie i ukłon za:
- umiejętność odzwierciedlania ludzkich emocji, które tak trudno zatrzymać w kadrze,
- dostrzeganie piękna w ludziach, a przede wszystkim w ich twarzach i oczach, które zdradzają ludzką naturę,
- wrażliwość,
- piękne kadry,
- ciepło, które z nich bije,
- demoniczność (i tu muszę Ci się przyznać, że zdjęcie Bartka - skrzypka - spowodowało wzmożenie głodu oglądania i czerpania na zasadzie więcej, więcej i jeszcze więcej),
- umiejętność uchwycenia rzeczywistości w taki sposób, że staje się sztuką przetrwania na pograniczu gry aktorskiej i odnajdywania się w czasoprzestrzeni,
- i na koniec za to, że ciarki zadowolenia i przeżywania przebiegały z góry na dół i z prawa na lewo.
Dziękuję za "posiłek". Dobrze, że jesteś tak blisko nas i pozwalasz nam czerpać radość z życia w "tu i teraz".
Pozdrawiam gorąco i przesyłam szeroki uśmiech.
Magdalena Dyderska - Grzech
Gratuluję, zdjęcie studyjne, jakie otrzymałem e-mail i na płycie oceniam jako wzorowe.
Piotr Łopacki
Witaj, Wiesiu
Zdjęcia są super. Poza efektownymi maczkami to powiem Ci, że jeszcze nikt nie utrwalił tylu
wioślarzy na raz. No i pogodę - taką jaką mieliśmy też przyjąłeś jako atut do tych zdjęć.... super!
Ewa Gancarz, Pegaz
No niezłe psycho bracie. Dziękuję zajebiście.
Pozdro.
l.u.c. Kanał Audytywny
Wiesława Jurewicza poznałem 3 lata temu. Umówiliśmy się na krótką sesję fotograficzna
(myślałem że w studio). Przez 2 godziny biegaliśmy po Wrocławiu (rynek i okolice) a Wiesiu
zaskakiwał nowymi pomysłami, wyszła z tego duża i dobra sesja. Jest wielu rzemieślników ale
Wiesław Jurewicz jest artystą w swoim zawodzie. Te zdjęcia w dużym stopniu pomogły mi wystąpić
w kilku reklamach telewizyjnych i epizodach filmowych. Przyjrzyjcie się większości zdjęciom
w agencjach reklamowych i filmowych, szaro i smutno, zdjęcia Wiesia są po prostu ciekawe
(a tylko takie są dostrzegane). Do dnia dzisiejszego poznałem kilku fotografów jednak
TEGO FOTOGRAFA POLECAM WAM WSZYSTKIM, przy okazji można się nauczyć jak postrzegać
świat przez obiektyw aparatu. Pozdrawiam
Piotr Boratyński
Wieśku Drogi
Znany ze ścian Firleja, z albumów o Wrocławiu, z telefonicznego gadulstwa i zbieractwa dźwięków
i wrażeń koncertów muzycznych.
Bądź pochwalon za dążenie do perfekcji, która nie przyćmiewa piękna rzeczy samej.
Za ciekawość świata godną odkrywców.
Za skupienie i czułość jaka widać w każdej Twojej fotografii.
Za cholera jasna... humanizm... i niech to wybrzmi...
Robert Chmielewski Firlej
|